Ta sama dekoracja co w akcie poprzednim. – Ściemnia się powoli, długie cienie liliowo-szare padają przez zamarzłe szyby. Po scenie, jak zwierz w klatce, tam i z powrotem chodzi Dulski w szlafroku, z zegarkiem w ręku. – Zamyka oczy i chodzi tak, jak lalka drewniana. Wreszcie ustaje. Zaraz otwierają się drzwi sypialni małżeńskiej i ukazuje się Dulska w gorsecie i spódnicy.