środa, 4 listopada 2009

sobie dowcipu, humoru ...

Wreszcie trudno pominąć Grabca z Balladyny, który nie przestając być rubasznym i podpitym chłopem, ma w sobie tak olbrzymi zapas żywiołowego humoru i swoistego dowcipu, że chyba i sam autor nie odmawiał mu swej sympatii.