Jeden z nich to utwór poetycki, który narodził się spontanicznie w stanie natchnienia i który dlatego waloryzowano bardzo wysoko. Klasycznym przykładem może tu być jedna z Medytacji poetyckich Lamartine"a zatytułowana Improyise tź la Grande-Chartreuse i mająca za temat stosunek Boga do człowieka. Wiersz ten zaopatrzył poeta w komentarz, w którym opisał okoliczności jego nagłych narodzin na tle pięknej przyrody oraz w towarzystwie ukochanej. Stan, w jakim wiersz ten powstał, określił jako „pełne natchnienie" (inspiration complte). Tytuły czy podtytuły „improwizacja" — u nas upodobał sobie w nich epigon romantyzmu, R. Zmorski — miały sugerować, że wiersz jest płodem natchnienia, ale mogły też być apelem do pobłażliwości wobec formalnego niedopracowania.