niedziela, 15 listopada 2009

od do dziedzincu ...

SCENA III. Zjawia się Zbyszko, dopytuje się, gdzie nocowała Hanka i domaga się, by matka zaczęła ją traktować inaczej. Nie ma w nim już jednak wczorajszej determinacji – zacięta mina matki i złośliwe docinki siostry zmuszają go do rejterady z domu. Hesia przynosi wiadomość od kucharki, że Juliasiewiczowa obiecała wkrótce przyjść. Dulska odzyskuje przytomność umysłu i – jak gdyby nic się nie stało – głośno wrzeszcząc przez okno poucza stróża, aby dywany trzepał na dziedzińcu wewnętrznym, a nie od frontu.