SCENA VII. Dulska wydaje polecenia sprzątającej salon Hance i wychodzi. W salonie pojawia się Zbyszko i zaczyna niewybredne zaloty. Hanka początkowo dąsa się z powodu jego nocnej eskapady, ale po chwili poddaje się jego urokowi. Flirtujących zaskakuje zmieszana Mela, którą Dulska wysłała do salonu, aby przed wyjściem do szkoły poćwiczyła jeszcze „palcówki". Hanka kryje się w kuchni, Zbyszko ucieka znowu do swojego pokoju. Zasmucona Mela puka do niego i obiecuje mu, że zachowa dyskrecję, czym wywołuje irytację brata.